Referendum w Irlandii maj 2018

Poniżej tekst zaczerpnięty z Katolickiej Agencji Informacyjnej opublikowany w dniu 28 maja br., po referendum w spawie ochrony życia poczętego w Irlandii. Warto przeczytać i zadać sobie pytanie: Czy i nasz kraj nie staje się powoli, krajem misyjnym czyli takim, w którym ludzie nie znają Ewangelii i nie żyją według nauki Chrystusa?

„Kościół w Irlandii wyciąga wnioski z dramatycznych rezultatów piątkowego referendum. Ponad 66 proc. głosujących opowiedziało się za usunięciem z Konstytucji prawa ochrony nienarodzonych dzieci.
- Żyjemy już w innych czasach i w innej kulturze. Dla Kościoła nastał czas misji i nowej ewangelizacji - powiedział wczoraj w narodowym sanktuarium maryjnym w Knock prymas Irlandii. Abp Eamon Martin przypomniał jednak, że prawo do życia nie pochodzi z konstytucji. Uznał on, że bardzo niepokojący jest fakt, iż w chwili gdy dla nauki i medycyny wiedza o początkach ludzkiego życia jest jak nigdy dotąd oczywista, Irlandczycy oficjalnie potwierdzili, że życie niektórych ludzi jest mniej ważne i nie zasługuje na ochronę.

Z kolei bp Kevin Doran szczerze przyznaje, że nikt nie spodziewał się aż tak złych rezultatów referendum. Pokazuje to, jak wielu katolików podejmuje decyzje w sposób niezgodny ze swą wiarą.

- Byliśmy zaskoczeni, że zdecydowana większość opowiedziała się za aborcją. Nie spodziewaliśmy się takich wyników - powiedział Radiu Watykańskiemu ordynariusz irlandzkiej diecezji Elphin.

- Z drugiej jednak strony jestem bardzo wdzięczny wielkiej rzeszy ludzi, którzy postanowili pójść pod prąd, wystąpili w obronie życia i zaangażowali się w tę sprawę w całym kraju. Trzeba pamiętać, że ci ludzie nie mieli żadnego oparcia w świecie polityki. Muszę też powiedzieć, że jestem zawiedziony i zdruzgotany postawą tych, którzy przyznają się, że głosowali za usunięciem ochrony życia z konstytucji, a teraz chcą negocjować z rządem, aby skala aborcji była jak najmniejsza. Przecież propozycje rządu były całkiem jasne już przed referendum. Wszyscy wiedzieli, że rząd proponuje najbardziej liberalne prawo aborcyjne w Europie”.

Comments are closed.